

System e-Doręczeń, promowany przez administrację jako krok w stronę cyfryzacji i ułatwienia kontaktu z urzędami, dla wielu obywateli i ich pełnomocników okazał się być źródłem ogromnego stresu. Powstała absurdalna sytuacja, w której fiskus, po zachęceniu do korzystania z nowej platformy, sam domagał się odrzucenia skargi do sądu, jeśli została ona złożona właśnie tą drogą. Na szczęście, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w przełomowym wyroku ostro skrytykował tę praktykę, nazywając ją wprost
„proceduralną pułapką”.
Na Czym Polega Problem z e-Doręczeniami?
Wyobraźmy sobie sytuację: jako przedsiębiorca prowadzisz całą korespondencję z organem podatkowym (np. w sprawie o wydanie interpretacji indywidualnej) za pomocą oficjalnego systemu e-Doręczeń. Jest to nie tylko wygodne, ale od 1 kwietnia 2025 r. dla wielu podmiotów obowiązkowe. Gdy otrzymujesz niekorzystną decyzję lub interpretację i chcesz ją zaskarżyć do sądu administracyjnego, naturalnym odruchem jest skorzystanie z tej samej, dobrze znanej platformy. W końcu skargę składasz za pośrednictwem tego samego organu, z którym dotychczas korespondowałeś.
I tu właśnie zastawiono pułapkę. Fiskus zaczął argumentować, że skargi do sądu nie można skutecznie złożyć przez
e-Doręczenia, a jedynie przez platformę ePUAP. W konsekwencji, zamiast merytorycznie odnieść się do zarzutów, wnosił o odrzucenie skargi z przyczyn formalnych, co groziło odebraniem obywatelowi konstytucyjnego prawa do sądu.
Przełomowy Głos Sądu – Koniec z Pułapką na Obywateli
WSA w Warszawie, w wyroku z 11 czerwca 2025 r. (sygn. III SA/Wa 778/25), położył kres tej szkodliwej praktyce. Sąd jednoznacznie stwierdził, że:
- Obecna sytuacja stwarza proceduralną pułapkę, która jest nie do pogodzenia z zasadami państwa prawa.
- Przepisy dotyczące obu systemów (e-Doręczeń i ePUAP) są niejednoznaczne i mylące, nawet dla profesjonalnych pełnomocników.
- Obywatel, który całą komunikację z urzędem prowadził przez e-Doręczenia, nie może być karany za to, że użył tego samego kanału do złożenia skargi.
- Wszelkie wątpliwości wynikające z niejasnych przepisów muszą być rozstrzygane na korzyść podatnika.
Sąd podkreślił, że ustawodawca nie przewidział tak surowego rygoru, jakim jest odrzucenie skargi, tylko z powodu skorzystania z „niewłaściwej” platformy elektronicznej.
e-Doręczenia vs ePUAP – Skąd Wynika Całe Zamieszanie?
Problem wynika z chaosu w przepisach przejściowych. Z jednej strony, ustawa przewiduje, że sądy w pełni wdrożą e-Doręczenia dopiero 1 października 2029 roku. Z drugiej, inne regulacje sugerują, że oba systemy powinny być traktowane jako równoważne do końca 2025 roku. Ten brak spójności sprawił, że podatnik nie ma jasnego komunikatu, który system jest właściwy w danym momencie. Część sądów administracyjnych (m.in. w Gliwicach czy Bydgoszczy) przychylała się do argumentacji fiskusa i odrzucała skargi. Na szczęście, linia orzecznicza zaczyna się zmieniać na korzyść obywateli, co potwierdzają również wyroki z Poznania i Warszawy.
Co to Oznacza dla Ciebie?
Wyrok warszawskiego WSA to niezwykle ważny sygnał, że sądy stają w obronie prawa obywateli do rzetelnego procesu. Choć orzeczenie to daje mocny argument w walce z formalizmem fiskusa, do czasu ostatecznego ujednolicenia przepisów i stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego wciąż należy zachować ostrożność.
Jeśli stoisz przed koniecznością zaskarżenia decyzji organu administracji, a niejasne przepisy budzą Twoje wątpliwości, skontaktuj się z nami. Nasza kancelaria na bieżąco monitoruje zmiany w orzecznictwie i pomoże Ci bezpiecznie przejść przez każdy etap postępowania, gwarantując, że Twoja skarga do WSA zostanie złożona skutecznie i zgodnie z najwyższymi standardami.